Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Iran – to dopiero początek

O genewskim pakcie między Iranem a mocarstwami grupy 5+1 można mówić jako o pierwszym kroku w dobrą stronę. Aczkolwiek uspokojenie sytuacji… wcale nie leży w interesie Polski
Wesprzyj NK
O genewskim pakcie między Iranem a mocarstwami grupy 5+1 można mówić jako o pierwszym kroku w dobrą stronę. Aczkolwiek uspokojenie sytuacji… wcale nie leży w wąsko pojętym interesie Polski. Nie minął nawet tydzień zawartego w Genewie porozumienia między Iranem a mocarstwami grupy 5+1 (Chiny, Francja, Rosja, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania plus Niemcy), a już wielu komentatorów zdążyło je nazwać historycznym. Mówi się o obopólnym sukcesie i triumfie dyplomacji. Jednak kompromis ten jest tylko początkiem długiej drogi do ewentualnego rozwiązania problemu irańskich ambicji nuklearnych. Mocarstwa chcą, żeby Teheran przestał wzbogacać uran, bo na dłuższą metę żadne z nich nie jest zainteresowane rozpaleniem nowego konfliktu na i tak niespokojnym Bliskim Wschodzie. O genewskim pakcie można więc mówić jako o pierwszym kroku w...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Redaktor „Nowej Konfederacji”, doktorant na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Naukowo interesuje się teorią rewolucji i elitami, a także studiami strategicznymi. W wolnych od tego chwilach fascynuje się architekturą. Jeżeli zaś chodzi o sprawy naprawdę ważne, wybiera wołowinę, pikantne sery i dobre piwa.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo